Tu anegdoty dopasować nie umiem, ale intryguje to "ł" w "Bóg zapłać"... coś jakby islamskiego, a może szatańskiego czai się w tym kształcie.
Tu anegdoty dopasować nie umiem, ale intryguje to "ł" w "Bóg zapłać"... coś jakby islamskiego, a może szatańskiego czai się w tym kształcie.
OdpowiedzUsuń